Lata osa koło nosa!

Lata osa koło nosa!

Mrówki, osy, pszczoły, muchy, komary to nieodłączny element wiosenno-letniego krajobrazu. Potrafią uprzykrzać nam życie nawet podczas stosowania silnych środków chemicznych. Są zresztą nie tylko denerwujące ale również niebezpieczne. Dobrym przykładem tego jest chociażby osa zamoczona w soku i połknięta podczas picia. Niestety tego typu sytuacje mogą doprowadzić nawet do śmierci.

Czy istnieje zatem sposób na to, by wieczorne chwile na tarasie stały się przyjemnością, a nie odwieczną walką z rojem owadów?

Porównując wszystkie problematyczne owady – warto zwrócić uwagę na osy. Są chyba najbardziej niebezpieczne dla człowieka. Szczególnie trudną sytuacją jest gniazdo os znajdujące się gdzieś w obrębie wyjścia na taras, balkon lub na dachu tarasu.

Jeśli zauważymy, że liczba os znajdujących się w obrębie naszego tarasu jest naprawdę duża to znak, by rozpocząć działanie. Po pierwsze należy zlokalizować gniazdo. Potrzeba na to troszkę czasu i bystrego oka. Usiądźmy w ciągu dnia na tarasie i obserwujmy skąd nadlatują owady i dokąd najczęściej wracają.

Jeśli uda nam się zlokalizować newralgiczne miejsce ich przebywania to super, jeśli nie to przynajmniej zniszczymy choć część roju.

Jak niszczyć gniazdo?

taras

Jeśli znajduje się ono w ziemi to najlepszym sposobem jest zalanie go wrzącą wodą lub opryskanie miejsca preparatem owadobójczym dostępnym w różnych marketach budowlanych.

Jeśli gniazdo umieszczone jest w drzewie lub w ścianie domu można wypłoszyć je świecami dymnymi lub środkami w aerozolu.

 Na rynku nie brakuje także osołapek, które wychwytują osy i niszczą. Poza tym potrafią również skutecznie walczyć z muchami.

 Uwaga! Po pierwsze bezpieczeństwo: jeśli zabieramy się za tępienie os zawsze pamiętajmy o nałożeniu stroju ochronnego, szczególnie chroniącego okolice głowy, a także dłonie.